Redaktorzy
  • Poszukujemy redaktorów na bloga.

  • Zainteresowanych prosimy o kontakt.

Depilacja laserowa w salonie i dyskusje wokół niej

Niekończące się dyskusje i polemiki

Od pewnego czasu można obserwować ciekawą sytuację w kosmetologii. Jeszcze nie przebrzmiały dyskusje nad celowością depilacji u kobiet, gdy pojawił się kolejny problem – czy mężczyźni powinni się depilować. Ogólnie doszło do tego, że więcej się mówi i pisze na temat depilacji niż się jej wykonuje. Można zacząć się zastanawiać, czy temat jest wart takiego zaangażowania dyskutantów. Tę dyskusję można śledzić na forach internetowych, a nieczęsto także na przyjęciach towarzyskich i w kawiarniach. Osobiście nie mam nic przeciwko temu, wolę już słuchać o depilacji niż o polityce. Nowym bodźcem do dyskusji stała się depilacja laserowa w salonie. Czy warto ją wykonywać i czy opłaca się wydać tyle pieniędzy? Jak zwykle, ilu Polaków lub raczej Polek, tyle zdań.

Trwają więc dyskusje, a co jakiś czas dochodzą do głosu nowe argumenty. Bardziej dociekliwi szukają odpowiedzi na zagranicznych stronach internetowych, choć większość ogranicza się do zadawania wciąż tych samych pytań. To czego nam brakuje to polemiki telewizyjne, ale wcale nie zdziwię się, gdy i do tego dojdzie. Tymczasem depilacja laserowa w salonie jako taka, jest przecież normalnym zabiegiem kosmetycznym i należałoby ją traktować podobnie na wizytę u fryzjera, choć może z nieco większą ostrożnością. Nie spotkałem się z opinią, by wizyta u fryzjera stanowiła jakieś zagrożenie dla zdrowia. Pomijam tu stare i znane dowcipy o obciętym uchu.

Co innego depilacja laserowa w salonie. Na ten temat można przeczytać sporo i w miarę pogłębiania lektury dowiadujemy się, że nie jest to zabieg dla każdego. Faktycznie sporo chorób stanowi wyraźne przeciwwskazanie dla tego rodzaju depilacji. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że na te choroby cierpi niewielki procent społeczeństwa i dla innych depilacja laserowa w salonie nie powinna stanowić żadnego zagrożenia.

Istnieje także kilka przeciwwskazań okolicznościowych, jeśli można je tak nazwać. Są to takie przyczyny, które łatwo wyeliminować i pod odczekaniu kilku tygodni depilacja laserowa w salonie jest już możliwa i bezpieczna.

Gdy nie wiadomo o co chodzi…

Skoro tak, to dlaczego właściwie depilacja laserowa w salonie budzi takie emocje i jest nieustannie dyskutowana? Wydaje się, że w grę wchodzi cena zabiegów. Wiadomo, że uzyskanie trwałych efektów jest możliwe tylko wtedy, gdy depilacja laserowa w salonie zostanie przeprowadzona kilkakrotnie na danej partii ciała. Jeśli zsumujemy koszty, może wyjść naprawdę duża kwota. Mamy już w swojej naturze coś takiego, że cały czas oburzamy się na wysokie ceny. Jeśli już zdecydujemy się za coś dużo zapłacić, to oczekujemy niemal cudownych efektów.

Wpływ na takie nastawienie ma z pewnością fakt, że nasze zarobki bardzo odbiegają od zachodnich, natomiast aspiracje nie. Ceny usług i towarów także są na zachodnim poziomie. Kusi nas depilacja laserowa w salonie, ale ze względu na cenę wolimy wyszukiwać tysiące przeszkód, by nie przyznać, że najważniejszą pozostają pieniądze. Ostatecznie pragniemy uchodzić za bogatych, więc posługując się kolokwializmem – szukamy dziury w całym.

Nowy powód do dyskusji

Cała dyskusja wybuchła na nowo wraz z pojawieniem się urządzeń laserowych do depilacji w domu. Jakoś trudno nam uwierzyć, że małe podręczne urządzenie może dać te same efekty co droga depilacja laserowa w salonie. Wiemy dobrze, że depilacja laserowa w salonie wiąże się z zastosowaniem różnych rodzajów laserów do danego typu skóry. Teraz oto przekonuje się nas, że każdy może się depilować laserem w domu niezależnie od karnacji.

Oczywiście istnieją pewne różnice i trzeba brać je pod uwagę. Są one związane z pigmentacją i melaniną. Jednak w praktyce najważniejsza różnica to ta dotycząca rasy. Nie ma bowiem tak znaczących różnic w reakcji skóry pomiędzy blondynką a brunetką, jak dla przykładu między kobietą białą a czarną. Bez wielkich naukowych rozważań do tego wszystko się sprowadza. To dlatego w USA depilacja laserowa w salonie lub w klinice musi uwzględniać to zróżnicowanie. U nas nie jest to aż tak bardzo konieczne.

Producent urządzenia domowego zastrzega sobie tylko to, że urządzenie nie jest przeznaczone dla kobiet o ciemnej skórze, czyli w praktyce dla tych o karnacji ciemnobrązowej i czarnej. Co w takim razie z opalenizną? Również depilacja laserowa w salonie nie powinna być przeprowadza na skórze opalonej i trzeba sporo odczekać, więc jak widać nie ma tu żadnej różnicy.

W zasadzie wszystko sprowadza się do tego, że laser w domowym urządzeniu jest nieco słabszy od tego, jakiego używa się w salonach. Dodatkowo depilacja laserowa w salonie jest wykonywana przez fachową obsługę, ale właśnie za to musimy tak słono płacić. Jednak szybko można opanować sztukę depilacji laserem w domu.

Do tego sprowadza się cała dyskusja. Wiem, że zarówno depilacja laserowa w salonie jak i w domu, będzie dalej dyskutowana i omawiania. Niemal w nieskończoność. Mój tekst tego nie zmieni. Być może ucichnie z czasem, gdy stanie się to czymś normalnym oraz… spadną ceny zabiegów!

5,0_S

By depilacja laserowa była bezpieczna…

Kolejna porcja informacji?

Depilacja laserowa to temat bardzo eksploatowany w internetowych artykułach i publikacjach. Sporo wypowiedzi na jej temat można także znaleźć na forach internetowych. W tej sytuacji mogłoby się wydawać, że informacji mamy aż za dużo i pisanie kolejnego tekstu, którego tematem ma być depilacja laserowa nie jest konieczne. Czy opisywanie tej metody oraz wszystkiego co jest z nią związane nie jest jedynie odpowiedzią na chwilową modę? W pewnym sensie tak. Przyznaję się do tego na wstępie, by nikt nie odniósł wrażenia, że mam zamiar w jakikolwiek sposób zwodzić Czytelników. Jednak moja odpowiedź na panującą modę, której częścią stała się depilacja laserowa, nie wynika tylko z chęci zapełnienia kolejnej strony w internecie poczytną treścią.

Jeśli dobrze przeszukamy zasoby internetowe, natkniemy się na wartościowe teksty, które poza innymi uwagami, zawierają też listę chorób, które dyskwalifikują do tego typu zabiegów. Po prostu trzeba pogodzić się z faktem, że depilacja laserowa nie jest dla wszystkich. Warto taką listę odnaleźć i sprawdzić, czy nie ma na niej choroby, na którą cierpimy. Jeszcze lepiej będzie wybrać się do lekarza na gruntowne badania. Dopiero wówczas będziemy mieli pewność, że depilacja laserowa nie spowoduje żadnych powikłań.

Pod nadzorem lekarza

Jeszcze do niedawna depilacja laserowa mogła być przeprowadzana tylko i wyłącznie pod nadzorem lekarza. Dziś nie ma już takiego wymogu. Z jednej strony to dobrze, gdyż dzięki temu zabieg jest bardziej powszechnie dostępny i tańszy. Wiadomo, że zatrudnienie specjalisty z wykształceniem medycznym kosztuje sporo, a ostatecznie koszt ten przerzucany jest na klientów.

Jednak zarzucony układ miał też swoje dobre strony. Przed rozpoczęciem serii zabiegów lekarz dokładnie badań pacjenta, sprawdzał jego kartę chorób i dopiero wówczas orzekał, czy depilacja laserowa może być przeprowadzana. Dziś taka procedura obowiązuje tylko w klinikach medycyny estetycznej.

Co ciekawe w USA nadal często depilacja laserowa jest bardziej postrzegana jako leczenie niż zabieg kosmetyczny. Jednak w tym wypadku musimy uwzględnić pewne różnice pomiędzy krajem za wielką wodą, a naszym znanym dobrze podwórkiem. Nie jestem kimś kto wierzy w mit o amerykańskim śnie i to już od dawna, a na pewno jeszcze przed ostatnim kryzysem. W USA żyje sporo osób w nędzy, jednak ci, którzy mają pracę i ubezpieczanie zdrowotne mogą pozwolić sobie na dużo więcej niż my. To sprawia, że wizyta w klinice nie jest dla nich tak droga, jak dla nas. Dzięki temu klinik medycyny estetycznej jest znacznie więcej. W celu poprawy wizerunku i dodania sobie prestiżu, depilacja laserowa jest tam definiowana jako leczenie, choć żadne ubezpieczanie zdrowotne nie pokrywa jej kosztów.

Piszę o tym z ważnego powodu. Pojawiły się ostatnio ciekawe urządzenia medyczne, dzięki którym depilacja laserowa może być wykonywana w domu. Można dojść do wniosku, że jest to trochę niebezpieczne skoro amerykanie uważają taki zabieg bardziej za medyczny niż kosmetyczny. Stąd moje wyjaśnienie. Depilacja laserowa w domu nie jest niebezpieczna! Możemy z niej korzystać pod warunkiem, że zachowamy zdrowy rozsądek.

Osiem zasad zdrowego rozsądku

Co rozumiem przez zdrowy rozsądek? Przestrzeganie kilku najważniejszych zasad. Na marginesie dodam, że właśnie to skłoniło mnie do napisania tego tekstu – podanie warunków, które dają pewność, że ta metoda depilacji tj. depilacja laserowa, niezależnie od tego, czy będzie przeprowadzana w domu, czy też u kosmetyczki, pozostanie zabiegiem całkowicie bezpiecznym.

Oto te zasady:

1. Bezwzględnie należy przebadać się u lekarza i sprawdzić, czy nie chorujemy na coś, co sprawia, iż w naszym wypadku depilacja laserowa może spowodować powikłania zdrowotne.

2. Zrezygnować przynajmniej miesiąc wcześniej z opalania i z wizyt w solarium.

3. Z racji, iż depilacja laserowa oddziałuje na melaninę w skórze trzeba odstawić kilka tygodni wcześniej wszystkie napary ziołowe, zwłaszcza rumianek.

4. W przypadku suplementacji musimy zrezygnować z preparatów zawierających niacynę i witaminę E.

5. Trzeba odstawić wszystkie kremy powodujące większą wrażliwość na światło.

6. Skoro ma być robiona depilacja laserowa, to nie wolno przez kilka tygodni wcześniej depilować się żadną inną metodą, ani też wyrywać włosków.

7. Nie możemy w czasie bezpośrednio poprzedzającym zabieg (3-4 tygodnie) przyjmować żadnych środków przeciwzapalnych, a zwłaszcza zawierających kwas acetylosalicylowy (polopiryna, aspiryna itp.).

8. Gdy już pierwsza depilacja laserowa będzie za nami musimy szczególnie zadbać o naszą skórę. Chronić ją przed słońcem i nie doprowadzać do podrażnień. Trzeba się do tego stosować, aż do ostatniej sesji i jeszcze przez kilkanaście dni po jej zakończeniu. W przypadku, gdy zaczerwienie i bąble nie znikną w ciągu dwóch dni od zabiegu trzeba niezwłocznie udać się do lekarza.

Przedstawione zasady nie są trudne w realizacji. Jak wszystko w życiu, tak i depilacja laserowa wymaga zachowania pewnej dozy ostrożności i zdrowego rozsądku. Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się jej skutkami bez odczuwania niekorzystnych następstw.

5,0_S

Depilacja nie dla każdego – o przeciwwskazaniach do depilacji laserowej

Depilacja laserowa jest jednym z najlepszych sposobów na pozbycie się niechcianego owłosienia. Chętnie poddają się jej panie i panowie. Można ją przeprowadzać ją z dobrym skutkiem na każdej części ciała. Niestety, nie każdy może skorzystać z jej dobrodziejstw, bowiem istnieją przeciwwskazania do depilacji laserowej.

Dla kogo przeciwwskazania do depilacji laserowej?

Depilacja laserowa jest zdrową i bezpieczna metodą usuwania włosów, jednak niektóre choroby i dolegliwości wykluczają jej przeprowadzenie. Do wypalania cebulek włosowych używane jest światło lasera, które w niektórych przypadkach może być szkodliwe. Chodzi tu o osoby cierpiące na choroby nowotworowe. Z obawy o możliwość pobudzenia zmian nowotworowych do wzrostu, nie może być u nich stosowana depilacja laserowa. Osoby chore na cukrzycę oraz nadciśnienie tętnicze też muszą zrezygnować z lasera, gdyż u nich mogłyby wystąpić powikłania przy gojeniu skóry. Niewskazana jest ta metoda także dla kobiet w ciąży, ponieważ nieznany jest wpływ światła lasera na płód, więc w celu wyeliminowania ryzyka, rezygnuje się z lasera, stosując tradycyjne metody.

Osoby z zaburzoną krzepliwością krwi, z niezagojonym ranami, ze znamionami w miejscu depilacji też nie mogą korzystać z depilacji laserowej. Poza tym przeciwwskazaniem są choroby skóry takie jak łuszczyca, bielactwo, zmiany alergiczne i opryszczka w miejscu depilacji.

Odradza się tę metodę także osobom siwym, ponieważ siwe włosy nie zawierają melaniny, a więc depilacja laserem jest nieskuteczna. Podobne trudności sprawiają włosy bardzo jasne.

Pozostałe przeciwwskazania do depilacji laserowej

Absolutną koniecznością jest rezygnacja z opalania przez kilka dni przed depilacją laserową. Nie można też używać samoopalacza. Powód jest taki, że opalona skóra zawiera dużo melaniny, czyli barwnika, który pochłania światło lasera. Aby nie dopuścić po zabiegu do przebarwień, należy zadbać, by w okresie dwóch tygodni nie pić wyciągów z takich ziół jak rumianek, nagietek i dziurawiec. Z tego samego powodu należy zaprzestać używania leków światłouczulających, tabletek hormonalnych, antybiotyków, sterydów oraz maści z retinolem.

Poza tym na 2 tygodnie przed planowanym zabiegiem nie można wyrywać włosów przy użyciu depilatora, pęsety, wosku czy pasty cukrowej. Włoski można golić lub rozpuszczać kremem do depilacji. Na zabieg trzeba „wyhodować” włoski do 2 milimetrów.

Na kilka dni przed depilacją laserową nie można robić peelingu skóry, za to trzeba ją nawilżać.

Jak przebiega depilacja laserowa?

Jest to metoda niemal bezbolesna, odczuwa się tylko niewielkie pieczenie. Poziom dyskomfortu zależy od rodzaju lasera. Osobom wrażliwym na takie niedogodności proponuje się użycie kremu znieczulającego. Czas zabiegu jest różny, w zależności od rodzaju owłosienia (ciemne – jasne,grube – cienkie), 5 minut zajmuje usuwanie wąsika znad górnej wargi u pań, depilacja nóg to zwykle dwie godziny. Po zabiegu odradza się przez kolejne 2 tygodnie unikanie opalania. Twarz przed słońcem należy chronić warstwą kremu z wysokim filtrem UV. Ponieważ skóra jest wysuszona po zastosowaniu lasera, należy systematycznie ją nawilżać.

Czy depilacja laserowa oznacza depilację ostateczną?

Tak dobrze nie jest. Trzeba wiedzieć, że aby pozbyć się całkowicie owłosienia we wskazanym miejscu, należy poddać się co najmniej 4 zabiegom w odstępach kilkutygodniowych. Przy pierwszym i kolejnych zabiegach unieczynnione zostają tylko te cebulki, których włos znajdował się w fazie wzrostu. Kolejne zabiegi niszczą te mieszki, z których włosy przeszły ze stanu uśpienia w fazę wzrostu. Przyjmuje się, że na całkowite pozbycie się włosów potrzeba pół roku. Na tym jednak nie koniec. Niektóre cebulki po upływie pewnego czasu powracają do aktywności i następuje odrost części włosów. Są one słabsze i cieńsze niż poprzednio, ale trzeba je poddać depilacji korygującej. Takie korygujące zabiegi powtarza się raz w roku. Sprawia to na pewno mniej kłopotu niż depilacja mechaniczna czy chemiczna, którą trzeba powtarzać co kilka – kilkanaście dni.

Przed każdą kolejną wizytą w gabinecie kosmetycznym trzeba mieć na uwadze przeciwwskazania do depilacji laserowej.

4,2 k

Gdy pasa cukrowa nam nie wychodzi…

Niewiele jest takich osób, które by zaprzeczyły temu, że depilacja kobiet jest koniecznością i wymogiem dzisiejszych czasów. Kto bowiem wyobraża sobie panie pokazujące pokrytą włoskami skórę nóg i pach? Nic więc dziwnego, że pojawiło się mnóstwo sposobów, dzięki którym usuwanie zbędnego owłosienia jest znacznie ułatwione. Ostatnimi czasy triumfy święci pasta cukrowa. Niewątpliwie posiada ona wiele zalet

Kilka powodów, dla których pasta cukrowa do depilacji jest popularna

Osoby, które zetknęły się z pastą do depilacji na pewno zgodzą się ze mną, że ma ona wiele zalet. Po pierwsze jest to metoda w stu procentach naturalna, bowiem nie zawiera ani konserwantów, ani barwników, ani innych substancji chemicznych, które mogłyby powodować reakcje alergiczne czy podrażnienia.  Po drugie jest mniej bolesna aniżeli depilacjawoskiem . Bardzo łatwo usunąć resztki preparatu.

Samodzielne przygotowanie masy wymaga wprawy

Niestety przygotowanie odpowiedniej pasty cukrowej, która skutecznie usunęłaby wszystkie włoski nie jest sprawą prostą. Okazuje się bowiem, że wiele osób ma z tym ogromny problem. Masa wychodzi albo za rzadka, albo za gęsta, albo twarda jak kamień. Bywa tak, że do perfekcji dochodzi się metodą prób i błędów. Niektórym jednak nie starcza cierpliwości i porzucają ten niezwykle tani i naturalny sposób pozbywania się zbędnego owłosienia.

Co zrobić gdy pasta cukrowa nam nie wychodzi?

Gdy pasta cukrowa robiona zgodnie z przepisem nie wychodzi nam zupełnie – i to kilkanaście razy z rzędu, rzeczywiście można się zdenerwować. Ale jednak nie ma powodu, bowiem jest kilka rozwiązań tej sytuacji…

Po pierwsze – można kupić gotowy preparat

Pierwszym z rozwiązań jest zakup gotowego preparatu. W drogeriach – również internetowych – można zakupić masę cukrową w słoiczkach. Co prawda specyfik nie jest już taki tani, jak w przypadku preparatu wykonanego samodzielnie, aczkolwiek pocieszać się można tym, że pasta jest wydajna, więc zakup wystarczy na kilka miesięcy.

Po drugie – udaj się do kosmetyczki

Depilacja pastą cukrową nie jest jeszcze popularna w salonach kosmetycznych w Polsce tak bardzo jak w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Tunezji, aczkolwiek na pewno znajdzie się gabinet z wykwalifikowaną w tej dziedzinie kosmetyczką. Wprawna ręka znacznie lepiej poradzi sobie z depilacją. Trzeba jednak liczyć się z tym, że zabieg taki jest nieco wyższy aniżeli tradycyjna depilacja woskiem (nie wiedzieć czemu, ale taka prawda).

Po trzecie – od czego są inne sposoby usuwania włosków?

Jeżeli naprawdę „nie mamy już siły” i cierpliwości  na to, żeby przygotować odpowiednią pastę cukrową, wówczas możemy sięgnąć po dotychczasowe sposoby usuwania włosków. Kremy do depilacji, żele, pianki, woski, plastry woskowe – preparaty te czekają na nas w drogeriach. Nie trzeba ich specjalnie przygotowywać (no może tylko wosk). Wystarczy nałożyć na oczyszczoną i odtłuszczoną skórę, a włoski znikną.

Niestety musimy się liczyć z tym, że nie wszystkie te metody są idealne. Kremy do depilacji nie dość, że pozostawiają efekt gładkiego ciała na kilka dni (gdy mamy szczęście – kolejny zabieg będzie konieczny po dziesięciu dniach), to jeszcze mogą wywołać podrażnienia. A to dlatego, że zawierają w swoim składzie substancje chemiczne, na które nasza skóra może być uczulona.

W przypadku depilacji woskiem (przede wszystkim chodzi o wosk twardy) istnieje spore ryzyko poparzenia. Po drugie wyrywanie włosków może być dość bolesne (zwłaszcza w przypadku delikatnych miejsc – na przykład okolic bikini), bowiem preparat przykleja się do skóry, a nie włosków, jak to ma miejsce w przypadku depilacji pastą cukrową. Poza tym, jeśli do wosków dodawane są kompozycje zapachowe bądź inne substancje chemiczne, nie trudno również o podrażnienia – w szczególności skóry wrażliwej. Ponadto stosując wosk twardy do depilacji, w przypadku gdy nasza skóra ma tendencję do pękania naczynek, możemy pogorszyć problem. Z tego też powodu nie jest ona zalecana. Natomiast pasta cukrowa może być stosowana w przypadku skóry o kruchych naczynkach.

Plastry woskowe będą odpowiednie dla osób początkujących, bowiem ich użycie nie wymaga specjalnych umiejętności. Jednak gdy za słabo je przykleimy, bądź też będziemy je zrywać prostopadle do powierzchni skóry (pociągać w górę), wówczas efekt będzie mizerny  – włoski zostaną urwane, a nie wyrwane, a co za tym idzie – mogą wrastać i odrastać znacznie szybciej.

Jeżeli pasta cukrowa nam nie wychodzi i nie zamierzamy już więcej próbować samodzielnego jej wykonania, wówczas nie mamy innego wyjścia, jak tylko zastosować inne dostępne metody usuwania włosków.

4,6 k

Próg bólu, czyli konieczna, ale często nieprzyjemna depilacja…

Najlepszy afrodyzjak

Tym co zapiera mężczyznom dech w piersiach jest widok pięknych i kształtnych kobiecych nóg. Jest to niewątpliwie najsilniejszy afrodyzjak, jaki można zaaplikować panom. Nie można jednak zapominać, że nogi muszą być zadbane, a więc gładkie. By osiągnąć ten cel potrzebna jest regularna depilacja. Włosy na nogach oraz w innych partiach ciała można traktować wieloma sposobami. Najważniejsze, aby depilacja była skuteczna i co równie ważne, nie wywoływała podrażnień skóry. W przeciwnym razie uzyskany efekt będzie przeciwny od pierwotnie zamierzonego. Zamiast poprawy urody, tylko się ją pogorszy.

Dla sporej grupy kobiet ważnym czynnikiem jest także ból. Wolą, by depilacja przebiegała w miarę bezboleśnie. Wyszukują coraz nowsze metody i liczą, że ostatecznie depilacja przestanie być zabiegiem nieprzyjemnym.

Z bólem różnie bywa. Wprawdzie najważniejszym czynnikiem pozostaje sama metoda, jaką depilacja jest wykonywana, ale poziom odczuwania to sprawa dość indywidualna. Są osoby, dla których akurat te metody uchodzące powszechnie za najbardziej bolesne, wcale nie są tak nieprzyjemne.

Kwestia odżywiania a depilacja

Jeśli chcemy naprawdę dobrze wyglądać, a przy okazji, by depilacja nie pozostawiła podrażnień, trzeba dodatkowo specjalnie zadbać o skórę. Dla wielu pań w tym względzie na plan pierwszy wysuwają się wszystkie kosmetyki do pielęgnacji ciała. Są one niewątpliwie pomocne, ale nie można traktować ich jako środka podstawowego lub jedynego.

Łatwo można się przekonać, że depilacja przebiega całkowicie inaczej u kogoś, kto się dobrze odżywia i prowadzi aktywny tryb życia niż u osoby nie mającej żadnego pojęcia o racjonalnym żywieniu i siedzącej większą część dnia. Mogłoby się wydawać, że dobra dieta sprawi, iż włosy będą silniejsze i zdrowsze, a tym samym depilacja trudniejsza. Tak jest w istocie, ale to tylko część prawdy.

Najpierw trzeba zdać sobie sprawę, że mamy też włosy, których tracić nie chcemy. To oczywiście ozdoba naszej głowy. Depilacja ma poprawić naszą urodę, a nie niszczyć jej pozostałe atrybuty. Nie można jej podporządkować całego życia.

Kolejny argument za dobrą dietą wynika z faktu, że dzięki niej wzmocnimy wiązania kolagenowe w skórze. Oznacza to, że depilacja nie będzie wywoływała tak mocnych podrażnień. Poprawi się też ogólnie nasza cera. Warto zadbać o kolagen w diecie, albo chociaż większą podaż białka i minerałów.

Pestki z dyni zazwyczaj zaleca się panom na problemy z prostatą i potencją, jednak są one również znakomitym preparatem odżywczym poprawiającym jakość skóry. Wprawdzie ostatnio bardzo podrożały, ale i tak warto w nie zainwestować. Wcale nie trzeba ich jeść bardzo dużo, ważne by podawać je regularnie przynajmniej do jednego posiłku na dzień.

Sposoby na ból

Zostało już napisane, że ból jaki wywołuje depilacja, jest sprawą indywidualnego odczuwania. Za najbardziej bolesną uchodzi depilacja woskiem. Jednak biorąc pod uwagę uwarunkowania systemu nerwowego można przyjąć, że wraz z długotrwałym doświadczeniem tego typu bólu, wzrasta próg odporności. W praktyce oznacza to, że każda kolejna depilacja jest mniej bolesna. Już wiele kobiet przekonało się o prawdziwości tej tezy.

Oczywiście taka argumentacja nie każdej z pań przemówi do wyobraźni. Jeśli boli to po prostu boli i pragnie się usunąć źródło nieprzyjemności. Być może w takim przypadku lepszym rozwiązaniem będzie depilacja kremem? Trzeba jednak pamiętać, że kremy różnią się między sobą jakością i skutecznością. Te lepsze dają całkiem niezły efekt i oszczędzają cierpień, ale zabieg i tak trzeba powtarzać nieco częściej.

Inną metodą, jaką można wypróbować jest depilacja laserem. U kosmetyczki dość droga, ale można też zaopatrzyć się w urządzenie do domu. Takie rozwiązanie jest o wiele tańsze. Pozostaje jeszcze elektroliza i termoliza. Zabiegi, których jak na razie w domu przeprowadzić nie możemy. Czy taka depilacja jest lepsza i czy warto na nią wydawać pieniądze? To zależy! Na pewno są to zabiegi kosztowne. Trzeba po nich unikać słońca. Jako normalna i rutynowa depilacja raczej się nie sprawdzą. Z powodu czasochłonności szybciej stracimy cierpliwość niż owłosienie. W przypadku, gdy uporczywie w pewnych miejscach wyrastają włoski, na przykład na twarzy, warto przemyśleć zastosowanie tych sposobów. Pamiętajmy jednak, że w przypadku pojawiającego się owłosienia na twarzy i biustu, jest konieczna nie tyle sama depilacja, co raczej unormowanie i wyregulowanie gospodarki hormonalnej. Trzeba więc wybrać się do lekarza, a nie do kosmetyczki. W takich wpadkach depilacja będzie tylko półśrodkiem i tymczasowym rozwiązaniem. Zaburzenia hormonalne mogą też zaowocować innymi niepożądanymi skutkami.

4,65_S

Szukaj
Blogosfera
Ranking kosmetyków do depilacji
Ranking kosmetyków do depilacji bikini
Rio Laser Hair
Znakomity krem do depilacji